Witajcie drodzy czytelnicy... w tym wpisie o dwóch spostrzeżeniach ostatnich dni.
Po pierwsze i chyba najważniejsze wymyśliliśmy z Agnieszką mały test. Postanowiliśmy się zabawić w "Myth Busters" - polecam discovery channel - i sprawdzić czy za 2 euro faktycznie można w Bordeaux fajne winko wypić. Ogólnie test sprawdza wiecej bo mamy zamiar kupować wina coraz droższe aż do osiągnięcia efektu pijalności ... nie mylić z pijaństwem ...
Pierwsze efekty testu są takie że wino za mniej niż osiem złotych/2 Euro to siara w skali międzynarodowej:) Test trwa nadal, dzisiaj zakupiliśmy wino za 3 Euro, czyli 12 zł :) O wynikach będziemy informować na bieżąco... dzień później ;P
Drugie spostrzeżenie ostatnich dni jest takie, że albo mój poprzedni wpis z delikatną sugestia lenistwa był prawdziwy, albo nie wiem jak oni to robią że po takich imprezach dalej wydajnie pracują. Sprawa dotyczy wczoraj, kiedy to ostatnim tramwajem wracaliśmy z centrum (impreza) do akademika. My sobie tu jedziemy spokojnie, a tu po lewej, prawej i w ogóle wszędzie pełno pijanego luda, nie z 3 ... jak u nas ale i tak pijanego :). Ludzi tyle jakby się mecz właśnie skończył albo inny tego typu koncert, a to tylko efekt imprez i wymiany ludzi w ogródkach piwnych... Ogólnie biegali, śpiewali, tańczyli, łazili z pustymi pudełkami po pizzy i zbierali podpisy na nich ... no cuda wianki jak się patrzy ... przypominam, że chodzi o czwartek wieczór...
Fakt też wróciłem późno do domu i miałem na 8.30 na zajęcia... ale przyznaję, że ja wstałem z łóżka o 7.40, ale mój mózg obudził się już po poobiedniej drzemce :)
Także: how do they do it?!
Pozdrawiam w piątkowy wieczór i wracam do testów :D
P.S. Niniejdzym postem chciałbym podkreślić naukowy charakter wyjazdu ... w końcu badania środowiskowe to nie przelewki nie?
piątek, 2 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hahaha, ubawiłam się setnie czytając o czwartkowych imprezach. Chyba zapomniałam o tym wspomnieć :P Można przywyknąć! Pozdrawiam z jesiennej Polski chwilowo
OdpowiedzUsuńPopieram zamiar testowania win, jako tymczasowy mieszkaniec innego kraju słynącego z tego napoju. Szkoda że nie będziemy mogli porównać wyników ze względu na inny skład zespołu badawczego...
OdpowiedzUsuń