sobota, 3 października 2009

Polska kuchnia na obczyźnie

Klasyk: Wczoraj mieliśmy gości z Tajwanu... koleżanki przyszły do nas wiedzione zapachem potraw które sobie codziennie szykujemy :)

Dowiedzieliśmy się o tym że te zapachy tak na nasze sąsiadki działają od innej koleżanki ... której sie pochwaliły :D

Nawiasem mówiąc pierwszy raz widziałem żeby kotlety miały sesję zdjęciową. Nie wspominając o pudełkach po czekoladzie wedla którym się prawie ramka dostała.

Ehhh cudze chwalimy a wartości swego nie znamy ...

Pozdrawiam w spokojną sobotę.

P.S. Do listy instytucji otwartych w zupełnie pokopanych porach dochodzi największe w Bordeaux centrum handlowe, które w sobotę jest czynne o 2h krócej, a w niedzielę jest zamknięte w ogóle...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz