Dzisiaj mam trzy impresje dotyczące pogody :), a oto i one:
A i jeszcze mała impresja dotycząca pogody:
1. Nie ma to jak sprawdzać prognozy pogody za oknem za pomocą gadżetu iGoogle....
2. Warszawa => -13 Bordeaux => 1, a dam głowę że tu bardziej marznę - chyba te domki nie są gotowe na taką "zimę", nie ma to jak dobre centralne ogrzewanie... ale za 3 dni wyjeżdżamy do... domu z kominkiem :D
3. Od wczoraj się dziwię... w rozmowie z koleżanką z Meksyku dowiedziałem się, że różnica w aktualnej temperaturze między naszymi krajami wynosi obecnie ok. 30 stopni celsjusza - a jak będzie -20 w PL to nawet 40 stopni. ... Dzisiaj powiedziałem lekarzowi, który zapewniał mnie że za oknem jest "bardzo, ale to bardzo" zimno że u nas jest "bardziej, ale to bardziej" i się tylko uśmiechnął, a koleżanka z Irlandii jak się dowiedziała ile w Polsce jest stopni spytała: "Co robicie jak jest tak zimno?" - nie jestem przekonany czy moje wytłumaczenie z nałozeniem jeszcze jednego swetra do niej trafiło :P
To tyle impresji pogodowych... w najbliższym czasie relacja z rynku świątecznego w Bordeaux
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz